ul. Bożego Ciała 26, 31-059 Kraków, tel. (+48) 12-430-59-95

Parafia Bożego Ciała w Krakowie

Najświętszy Sakrament

Boże Ciało — Najświętszy Sakrament Ciała i Krwi Pańskiej
W przedzie, przed Przenajświętszą Hostią kroczyli w szeregu członkowie rozmaitych bractw. Dalej sześciokonny zaprzęg wiózł sztucznie uczyniony owoc Drzewa Żywota, wysoko umieszczony, jakby na scenie. Wokół stali chłopcy przebrani za aniołów i pierwszych rodziców, w pokornej adoracji oddając cześć pokarmowi eucharystycznemu. Następnie pojawiła się Arka Testamentu, otoczona przez dwóch aniołów i dwóch serafinów, którą nieśli kapłani w tiarach i strojach starożytnych. Za nimi kroczył Najwyższy Arcykapłan niosąc świętą księgę. Na końcu jechał wóz ciągniony przez anioły, a na nim Chwała należna Najczcigodniejszemu Sakramentowi — tak procesję Bożego Ciała opisywał XVII-wieczny kronikarz. Święto to obchodzone jest od wieków, i z czasem obrosło w wiele zwyczajów, tradycji i wierzeń. Jego inicjatorką była św. Julianna z Cornillon, przeorysza augustianek, której w 1245 roku objawił się Chrystus, żądający ustanowienia specjalnego święta ku czci Najświętszej Eucharystii. Już rok później święto to było lokalnie obchodzone, zaś Rzym zatwierdził je w roku 1264. Bezpośrednim powodem tego zatwierdzenia, był cud, który wydarzył się w Bolsenie koło Orvieto we Włoszech. Odprawiający Mszę św. kapłan, tuż po Przemienieniu, trącił kielich, z którego na korporał (obrusik podkładany pod kielich i patenę) upadło kilkanaście kropel wina — które zamieniło się w Krew Chrystusa. O cudzie tym powiadomiono natychmiast papieża, który zabrał ów korporał do Orvieto, gdzie do dziś jest najcenniejszą relikwią tamtejszej katedry. Wówczas też św. Tomasz z Akwinu opracował teksty do Mszy św. w dzień Bożego Ciała. Do dziś często śpiewa się podniosły hymn jego autorstwa Przed tak wielkim Sakramentem....


procesjaZwyczaj pielgrzymowania z procesją do czterech ołtarzy — symbolu czterech Ewangelii — wykształcił się w Niemczech w XV w. W Polsce święto to wprowadził po raz pierwszy krakowski biskup Nanker, upowszechniło się jednak dopiero po synodzie piotrkowskim w 1559 roku. W czasach reformacji miało ono służyć manifestacji wiary w przeistoczenie, które protestanci negowali. Dziś święto to obchodzone jest w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej, 60 dni po Wielkanocy.

Kościół pw. Bożego Ciała od początku swego istnienia nosił to wezwanie. Było ono zadośćuczynieniem za świętokradztwo, którego dopuścili się złodzieje, rabujący monstrancję z Najświętszym Sakramentem. Porzucili ją, zorientowawszy się w jej nikłej wartości materialnej. Należy też odnotować, iż już wówczas, w kościele oo. Franciszkanów, istniała kaplica pw. Bożego Ciała. Zakonnicy, na prośbę króla, zrezygnowali z tego wezwania na rzecz nowej świątyni.

Uroczystość Bożego Ciała wiązała się z rozmaitymi wierzeniami, np. święcenia ziół, które miały ponoć strzec domu i jego mieszkańców przed wszelkimi nieszczęściami. Ściśle krakowską tradycją są harce Lajkonika w ostatni dzień oktawy Bożego Ciała. Zwyczaj ten, jak chce legenda, wywodzi się z czasów najazdów Tatarów na Kraków (XIII w.). Pewnego razu flisacy, pokonawszy napastników, wjechali do grodu w tatarskich przebraniach. Wśród ludu panowało przekonanie, że przejście konika po polach gwarantuje urodzaj, zaś uderzenie buławą zapewnia dobre zdrowie.


 

Zobacz też...
pdf button - Ks. Stefan Ryłko CRL Kult Najświętszego Sakramentu w kościele Bożego Ciała w Krakowie na Kazimierzu


 

Rozmowa PCh24.pl z ks. proboszczem Piotrem Walczakiem CRL.ks piotr walczak

 

Czy wierzymy w obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie?

"Zwyczaj pielgrzymowania z procesją do czterech ołtarzy, które są symbolem czterech Ewangelii, wykształcił się w Niemczech w XV w. W Polsce święto to wprowadził po raz pierwszy krakowski biskup Nanker, upowszechniło się jednak dopiero po synodzie piotrkowskim w 1559 roku. W czasach reformacji miało ono służyć manifestacji wiary w przeistoczenie, które protestanci negowali" - mówi w rozmowie z PCh24.pl o. Piotr Walczak CRL.
Od średniowiecza krakowianie mieli nabożeństwo do Bożego Ciała – w Krakowie u ojców franciszkanów istniała kaplica Bożego Ciała. Jak doszło do tego, że powstał jeszcze kościół pod takim wezwaniem?

Z relacji Jana Długosza wiemy, że tak rzeczywiście było. Zakonnicy jednak na prośbę króla Kazimierza, zrezygnowali z tego wezwania na rzecz nowej świątyni. Kościół pw. Bożego Ciała od początku swego istnienia nosił właśnie to wezwanie. Było ono zadośćuczynieniem za świętokradztwo, którego dopuścili się złodzieje, rabujący monstrancję z Najświętszym Sakramentem. Porzucili ją, zorientowawszy się że jest nikłej wartości materialnej.

Warto dodać, że obecna dzielnica Krakowa – Kazimierz nie należała do Krakowa. To właśnie król postanowił zbudować miasto na swoją cześć i tak się stało. Początkowo w 1335 roku zbudowany został kościół drewniany. Później – za czasów króla Jagiełły i królowej Jadwigi, naszej Świętej – był budowany obecny. Właściwie nie wiemy do końca gdzie stała pierwsza świątynia.
Wiemy jednak, że bardzo czczony był w niej Najświętszy Sakrament. Istniało nawet specjalne Arcybractwo...
Od początku istnienia parafii działa przy niej Arcybractwo Najświętszego Sakramentu. Jest ono jednym z najstarszych Bractw o charakterze religijnym, istniejących na terenie Krakowa. Powstało ono w Rzymie już w roku 1437. Wówczas to papież Klemens VI specjalną bullą nadał mu odpusty za spełnianie niektórych czynności religijnych. To właśnie z tego dokumentu można dowiedzieć się, że głównym celem tego Bractwa jest szerzenie kultu Najświętszego Sakramentu. Bracia mają brać udział w procesjach kościelnych, uroczystych Mszach św., towarzyszyć kapłanowi do chorego, troszczyć się o paramenty kościelne. Zlecono im także pieczę nad biednymi i chorymi w parafii.

Arcybractwo, które powstało w Krakowie, przechodziło różne zmiany. Był nawet taki czas, że było ono w sposób szczególny poświęcone Najświętszej Maryi Pannie.

 

A jak wygląda ono dziś?

 

Bractwo odżyło dzięki trosce gorliwego kapłana – opata Marcina Kłoczyńskiego z Opactwa Bożego Ciała Kanoników Regularnych Laterańskich w Krakowie. Dał on Bractwu mocniejszą podstawę prawną przez zespolenie go z Arcybractwem przy kościele św. Wawrzyńca w Rzymie. Odtąd Bractwo Najświętszego Sakramentu - podobnie jak Arcybractwo rzymskie - nosi tytuł: Bractwa Pięciu Ran Pana Jezusa i Adoracji Najświętszego Sakramentu. Bractwo zaczęło się teraz rozszerzać na inne części Polski oraz na Litwę z głównym ośrodkiem w Wilnie na Antokolu. Wszystkie placówki pozostały jednak w zależności od głównej siedziby w Krakowie, wskutek tego Bractwo na Kazimierzu uzyskało zaszczytny tytuł: Arcybractwa.

Dziś w Krakowie należy do niego 20 braci i 20 sióstr. Ludzie ci żyją „w świecie", ale w Kościele pełnią zaszczytną rolę, służąc Panu Jezusowi, nadając uroczysty charakter Liturgii Kościoła, biorąc udział – w tradycyjnych strojach – w uroczystych Mszach świętych, czy też w nabożeństwach: majowych, czerwcowych, różańcowych i Roratach, a także w procesji św. Stanisława Biskupa i Męczennika z Wawelu na Skałkę, a także w innych procesjach okazjonalnych oraz pełnią straż przy Grobie Pana Jezusa. Bracia występują w tradycyjnych strojach koloru czerwonego z sukna, na który składa się: sukmana i kaptur ze znakiem Arcybractwa oraz biała komża. Podczas służby liturgicznej występują ze świecami, sztandarami, a w czasie procesji eucharystycznych niosą krzyż, baldachim i chorągwie.

Siostry Arcybractwa biorą czynny udział w uroczystych procesjach, uczestnicząc w nich w tradycyjnych białych narzutkach, niosąc feretrony i świece. Obecnie Arcybractwo Najświętszego Sakramentu i Pięciu Ran Pana Jezusa uczestniczy w każdą niedzielę we Mszy św. o godz. 9.30, a także w czwartkowych Nieszporach. Spotkania odbywają się w każdą trzecią niedzielę miesiąca po Adoracji Najświętszego Sakramentu o godzinie 18.30. W każdy poniedziałek po trzeciej niedzieli miesiąca członkowie Arcybractwa uczestniczą we Mszy świętej za dusze zmarłych z Arcybractwa. W tygodniu spotykają się na Adoracji Najświętszego Sakramentu o godzinie 17.45, a w piątki na Drodze Krzyżowej o godzinie 18.30.

 

Bazylika Bożego Ciała w świadomości krakowian jawi się jako sanktuarium Najświętszego Sakramentu...

 

Myślę, że dzieje się tak dlatego, że w każdy czwartek od pierwszej do ostatniej Mszy św. trwa u nas adoracja Najświętszego Sakramentu. Ponadto mamy dużo procesji z Najświętszym Sakramentem oprócz tych podstawowych, czyli w Zmartwychwstanie i w Boże Ciało. Procesje urządzamy w każde święto kościelne w maju i w czerwcu. Ponadto przez osiem dni po uroczystości Bożego Ciała codziennie mamy nieszpory przy wystawionym Najświętszym Sakramencie, a po nich procesję wokół Bazyliki. Wielu z naszych kapłanów głosi kazania o Eucharystii. Dodajmy również, że w naszej świątyni znajduje się grób św. Stanisława Kazimierczyka, któremu przy kanonizacji nadano tytuł Apostoła Eucharystii.
Św. Stanisław Kazimierczyk nie tylko spoczywa w tej świątyni, ale w niej przed wiekami pracował...

Jest on jedynym z wielu świętych średniowiecza, którzy adorowali Najświętszy Sakrament i głosili prawdę o obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Było to związane z prądami, które wówczas negowały realną obecność Pana Jezusa w tym sakramencie. Wierność Eucharystii św. Stanisława ukazała się w całej pełni w czasie zarazy, jaka za jego życia dwukrotnie opanowała Kraków. Inni zakonnicy, w obawie o swoje życie, opuścili miasto. Święty Stanisław pozostał z ludźmi i kilka razy dziennie brał Pana Jezusa i wędrował do chorego. Za to co zrobił ludzie już za życia nazywali go świętym.

 

Swoje święto Bazylika Bożego Ciała przeżywa właśnie w Uroczystość Bożego Ciała. Jak ono wygląda?

 

Może najpierw przypomnę, że zwyczaj pielgrzymowania z procesją do czterech ołtarzy, które są symbolem czterech Ewangelii, wykształcił się w Niemczech w XV w. W Polsce święto to wprowadził po raz pierwszy krakowski biskup Nanker, upowszechniło się jednak dopiero po synodzie piotrkowskim w 1559 roku. W czasach reformacji miało ono służyć manifestacji wiary w przeistoczenie, które protestanci negowali. Dziś święto to obchodzone jest w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej, 60 dni po Wielkanocy. Tak je widział XVII-wieczny kronikarz: „W przedzie, przed Przenajświętszą Hostią kroczyli w szeregu członkowie rozmaitych bractw. Dalej sześciokonny zaprzęg wiózł sztucznie uczyniony owoc Drzewa Żywota, wysoko umieszczony, jakby na scenie. Wokół stali chłopcy przebrani za aniołów i pierwszych rodziców, w pokornej adoracji oddając cześć pokarmowi eucharystycznemu. Następnie pojawiła się Arka Testamentu, otoczona przez dwóch aniołów i dwóch serafinów, którą nieśli kapłani w tiarach i strojach starożytnych. Za nimi kroczył Najwyższy Arcykapłan niosąc świętą księgę. Na końcu jechał wóz ciągniony przez anioły, a na nim Chwała należna Najczcigodniejszemu Sakramentowi”.

Dziś to święto jest także bardzo uroczyście obchodzone. W naszej świątyni o godz. 12.15 zostanie odprawiona Msza święta odpustowa z procesją wokół kościoła. Tę główną Mszę odprawi neoprezbiter ks. Piotr Szydełko. Po Mszy będzie można przyjąć błogosławieństwo prymicyjne.

Uroczyste Nieszpory rozpoczną się o godz. 17.00, a po nich będzie miała miejsce procesja Eucharystyczna, która przejdzie ulicami naszej parafii: św. Wawrzyńca, wzdłuż Placu Wolnica, Bonifraterską, Trynitarską, Gazową i powrót do kościoła ul. Św. Wawrzyńca.
Kiedy spojrzymy na historię Bazyliki Bożego Ciała widzimy u jej początków profanację Najświętszego Sakramentu. Widzimy, że do takich aktów w naszej Ojczyźnie dochodzi ostatnio coraz częściej. Jak Ksiądz myśli, co jest tego przyczyną?

Akty profanacji są zawsze wyrazem braku wiary w obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Ostatnio do takiej profanacji doszło w Klembowie i ks. abp Henryk Hoser wyłączył świątynię z użytkowania, zarządził ekspiację, akty pokutne w całej archidiecezji i ponowną konsekrację kościoła. W specjalnym liście poinformował wiernych, że ci, którzy dokonali tego haniebnego czynu sami wyłączyli się z Kościoła. Ich powrót może umożliwić jedynie Ojciec Święty. Tu warto powiedzieć, że kiedyś ekskomunika jawiła się jako najwyższa kara, która wywoływała niemal społeczne potępienie, dziś mamy modę na apostazję i tego typu akty postrzegane są przez wielu jako coś modnego.

Powiem jeszcze, że zarówno po profanacji jak i po apostazji w celu naprawienia grzechu potrzebna jest specjalna procedura. Znam przypadek, że człowiek dokonał apostazji, a już po kilku tygodniach chciał powrócić na łono Kościoła. Nie wiedział jednak, że czeka go specjalna droga powrotu.

 

Co zrobić, żeby ludzie poczuli wartość Najświętszego Sakramentu, Jego wagę, żeby uwierzyli, że w Nim znajduje się Bóg?

 

Moim zdaniem już w czasie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej dzieci powinny widzieć, że ich rodzice przynajmniej w niedziele przystępują do Stołu Pańskiego. Do tego trzeba dobrej katechezy, która będzie połączona z życiem sakramentalnym. Ważna jest rodzina, a dziś wiele par żyje w konkubinacie, przez wiele lat nie przystępuje do Sakramentu Pokuty i nie przyjmuje Komunii Świętej, nie karmi się Bożym Ciałem. W takim klimacie wzrastają dzieci i to powoduje, że Najświętszy Sakrament w ich oczach przestaje istnieć jako „Najświętszy” i właściwie nie ma dla nich żadnego znaczenia. Trzeba więc budować dobre, chrześcijańskie rodziny. Warto także pamiętać o świadectwie – nieraz zdarza się, że ktoś codziennie przystępuje do Komunii Świętej, a żyje jakby Bóg dla niego nie miał żadnego znaczenia. Tak być nie może. Wszyscy więc musimy przemyśleć to, kim jest dla nas Pan Jezus i czy wierzymy w to, że pozostał wśród nas w Najświętszym Sakramencie. A jeśli odpowiemy twierdząco na to pytanie zastanówmy się co to dla nas oznacza – zwłaszcza dziś, gdy przeżywamy Uroczystość Bożego Ciała.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Msze Święte i nabożeństwa

Msze Święte w niedziele i święta
6.30, 8.00, 9.30, 11.00 z udziałem dzieci, 12.15, 16.00, 19.00
Msze Święte w dni powszednie
6.30, 8.00, 12.00, 19.00
Sakrament Spowiedzi
- w czasie każdej Mszy Świętej

Czytaj więcej